Współcześnie, stare bajki nie trafiają już do czytelników. Ciekawe dlaczego ?
Przeanalizuję , tu jedną z popularnych bajek, a wnioski pozostawiam czytelnikowi.
Bajka ta opowiada o grupie krasnoludków, zamieszkujących "kryształowy pałac" na peryferiach osiedli ludzkich. Aktualnie kryształowe pałace raczej nie są w modzie. Ale, ale .. miejskie wylotówki oklejone są przybytkami rozświetlonymi kolorowymi neonami. Budowle te , zwykle o tajemniczych nazwach, przypominają czasem architekturę pałacową.
Owi krasnale żyli w środowisku męskim, co w przełożeniu na współczesność mogłoby oznaczać np. wspólnotę klasztorną, w której żyją sobie mnisi, ponoć bez wpływu na ich orientację. Ale jest to teza wątpliwa, co wyraźnie pokazuje wiosenna misja niejakiego Opałka, jednego z krasnali.
Wspomniany obywatel Opałek, umieszcza niejaką sierotkę Marysie w domu samotnego mężczyzny o nazwisku Skrobek. Z tego co możemy się zorientować adoptowanie zawodowo czynnej, młodej kobiety jest raczej mało prawdopodobne. Czyli charakter pozostawania Marysi w domy Skrobka był inny. Rola ob. Opałka w tym wszystkim też daje jakiś pogląd na sprawę.
Parę słów o Marysi. Zanim ku własnej uciesze wylądowała w domu Skrobka zajmowała się pracą zawodową. Nadmienię , że autorka wspomina, że Marysia musiała pracować. Czyli raczej nie tryskała entuzjazmem w związku z posiadaniem pracy. To może się współczesnemu czytelnikowi wydać dziwne, bo praca jest obecnie towarem nie tylko poszukiwanym , ale i pożądanym. Ale i współcześnie mamy przykłady osób szukających łatwiejszych źródeł dochodu, od mozolnej i wyczerpującej pracy.
Marysia, pilnowała powierzonego mienia i miała do pomocy ochronę. W jakiś tajemniczy sposób owo mienie zniknęło, czyli zostało zdefraudowane, a Marysia z hukiem wyleciała z roboty. W owo znikniecie mienia zamieszany był niejaki Lis, u którego melinował się Opałek (przez jakiś czas).
Potem ten sam Opałek załatwia Marysi lokum u Skrobka...
Oczywiście Opałek, na koniec twierdzi , że znajomość z Lisem była przypadkowa, że robił wszystko w dobrej wierze itd.. każdy by tak powiedział w pewnych okolicznościach.
Przez cały czas Opałek prowadzi ewidencje swojej działalności w postaci zapisków. Przy czym mocno lansuje się opowiadając o swoich sukcesach.
Czym zajmowała się reszta "krasnali" nie jest do końca jasne. Niewątpliwie stanowili dobrze zorganizowana grupę , która wysyła zwiadowców. Wiadomo z pewnością, że praca miała charakter sezonowy. Myślę, że przykład wspomnianego Opałka daje na ten temat jakieś wyobrażenie. Tu i ówdzie słyszy się o opiekunach dziewcząt samotnie okupujących miejskie rogatki i tak zwane wylotówki.
W bajce występuje również inna zorganizowana grupa, która pod przykrywka działalności artystycznej uprawia proceder przestępczy. Opis postaci wskazuje na to, że grupa jest pochodzenia obcego - są to ludzie o śniadych karnacjach.
Koniec końcem działalność tej grupy kończy się ekstradycją, oczywiście za przyczyną krasnali. Stąd wniosek, że obie te grupy były raczej wrogo nastawione i rywalizowały o wpływy. Dziś nazywa się to wojna gangów.
Poza głównymi postaciami , w bajce występują też drobne złodziejaszki, czy też obywatele o postawach moralnie dwuznacznych. Ci ostatni , prostują swoje ścieżki i stają się pełnoprawnymi i prawomyślnymi członkami społeczeństwa, co z pewnością dostarcza czytelnikowi wielu wzruszeń. Trochę melodramatyczne, ale chwyta za serce.
Na koniec krasnale , po sezonie znów melinują się w kryształowym pałacu , a Opałek odłącza się od grupy.
Co znamienne, zaprzestaje prowadzenia swoich zapisków. Nie jest jasne czy te zapiski stały się powodem izolacji od reszty grupy, czy po prostu zaprowadziły go w miejsce, gdzie wiodąca formą zapisu jest dziarganie alegorycznych tatuaży.
I taki jest finał bajki !
Krótko mówiąc, wcale to nie odbiega od współczesnych sensacji .
Zatem czytajmy bajki !!!